>
>
>
>
>
>
>
>
>
>
>
>
>
>
>
>
>
>
>
>
>
>
>
>
>
>
>
>
>
>
|
Dublin: Dublin Castle i okolice
Po wejściu na teren zamku rzuca się w oczy architektoniczny chaos: po lewej stoi brzydki współczesny urząd podatkowy, na wprost neogotycki, przeładowany detalami kościół z 1803 r., a po prawej zamek z czerwonej cegły, z wewnętrznym dziedzińcem i niedużą wieżą zegarową z boku.
Twierdzę wzniósł w 1207 r. król Jan bez Ziemi na miejscu dawnej fortecy wikingów, dlatego jej XVIII-wieczny kształt jest sporym zaskoczeniem dla zwiedzających. Zamek był siedzibą wicekrólów i symbolem brytyjskiej dominacji aż do momentu obalenia rządów angielskich w 1922 r. To tutaj Brytyjczycy oddali władzę Irlandczykom, którą symbolicznie przejął dowodzący armią irlandzką Michael Collins. O dawnym, obronnym charakterze budowli przypomina już tylko masywna kamienna Record Tower, chociaż i ją znacznie przebudowano w XIX stuleciu. Pierwotnie istniały cztery takie wieże (zachowała się także podstawa Burmingham Tower na południowym zachodzie), połączone potężnymi murami, ale z czasem warownia przekształciła się w ośrodek administracyjny i straciła znaczenie wojskowe.
W 1990 r. na zamku obradował Parlament Europejski i z tej okazji na remont wyasygnowano znaczne środki z budżetu Unii Europejskiej. W apartamentach państwowych prezydent podejmuje zagranicznych dygnitarzy, dlatego czasem są one zamknięte dla zwiedzających. Trasa zwiedzania prowadzi m.in. przez Salon Państwowy (State Drawing Room) i Salę Tronową (Throne Room). Do wystawności wnętrz trzeba się nieco przyzwyczaić – na przykład we wszystkich pomieszczeniach leżą ręcznie tkane dywany z Donegal, będące wiernym odwzorowaniem XVIII-wiecznych stiuków, doskonałe pod względem wykonania, ale artystycznie po prostu brzydkie.
Ów przepych zawsze silnie kontrastował z rzeczywistością świata otaczającego rezydencję: podobno wysoki mur przy końcu zamkowego ogrodu zbudowano, by oszczędzić wrażliwej królowej Wiktorii widoku slamsów przy St Stephen’s St.
Ze względu na brak odpowiedniej informacji, trudno czasem ocenić wiek i znaczenie niektórych budynków wchodzących w skład kompleksu zamkowego. Podczas prac wykopaliskowych przy okazji budowy nowego centrum konferencyjnego w 1990 r. odkryto kryptę (Undercroft) – chyba najciekawszy obiekt na trasie zwiedzania.
Zachowały się tu resztki dawnego fortu wikingów, fragment oryginalnej XIII-wiecznej fosy oraz podstawa Powder Tower (Wieża Prochowa), odcinek murów miejskich i schody prowadzące kiedyś nad Liffey.
Wielka szkoda, że podobnych starań konserwatorzy nie dołożyli przy rekonstrukcji oddalonego o dwie przecznice Wood Quay, gdzie istniały niegdyś osady wikingów i Normanów. Liczne znalezione tam przez archeologów przedmioty wystawiono w Muzeum Narodowym. Prac wykopaliskowych nigdy nie zakończono. Mimo iż niewątpliwie jest tu jeszcze wiele do odkrycia, władze Dublina postawiły w tym miejscu dwa masywne biurowce, zwane potocznie bunkrami, niszcząc zapewne najważniejsze w Europie pozostałości z okresu wczesnego osadnictwa wikingów.
Przed zamkiem, przy Lord Edward St wznosi się City Hall (ratusz), jeden z najświetniejszych przykładów architektury późnogeorgiańskiej w Dublinie. Obiekt wzniesiono w latach 1769–1779 jako centrum finansowe – do dziś wystawne wnętrze ratusza odzwierciedla potęgę i prestiż XVIII-wiecznych kupców. W holu budynku przyciąga uwagę wspaniała mozaika przedstawiająca herb miasta.
|
|